Muzeum Ziemi Wiśnickiej w Nowym Wiśniczu
Museum of the Wiśnicz Land in Nowy Wiśnicz
Lokalizacja
Czego się spodziewać
Zamek widać z każdego punktu w Nowym Wiśniczu i to on ściąga tu autokary. Muzeum Ziemi Wiśnickiej (Nowy Wiśnicz) stoi niżej, przy drodze schodzącej od zamku na rynek, w domu ufundowanym w 1641 roku jako Zakład Ubogich. Wystawa zajmuje kilka sal: malarstwo artystów związanych z ziemią wiśnicką, gabloty z dawnymi fotografiami miasteczka i monetami, osobne pomieszczenie poświęcone Janowi Stasiniewiczowi, dwie sale z witrażami, medalami i projektami pomników Czesława Dźwigaja.
W głównej sali leży XVII-wieczna, bogato zdobiona lufa armatnia z herbem Szreniawa i inicjałami Stanisława Lubomirskiego - wykopano ją w 2006 roku podczas budowy stadionu. Obok rzeczy, których na zamku nie zobaczysz: judaika po żydowskim Wiśniczu, relikty z rozebranego kościoła pokarmelitańskiego, oryginalne kajdany z miejscowego więzienia i jedyny zachowany przedwojenny mundur galowy Straży Więziennej. Wystawy czasowe wymieniają się, a sale nie mają obsługi pilnującej z boku - personel zwykle prowadzi zwiedzających i opowiada.
To muzeum dla kogoś, kto przyjechał do Wiśnicza na cały dzień, a nie na jedno zwiedzanie zamku. Trafią tu miłośnicy malarstwa regionalnego i ci, których ciekawi, co zostało po żydowskim miasteczku i po więzieniu w murach klasztoru. Na przejście sal wystarczy 45-60 minut; jeśli ktoś z personelu zacznie opowiadać, zrobi się z tego półtorej godziny. Pomiń, jeśli jesteś tu w weekend - wtedy budynek i tak jest zamknięty, a wrażenie robi wyłącznie zamek.
Wskazówki
- Tylko wtorek i czwartek. Muzeum jest czynne we wtorki i czwartki w godzinach 10:00-14:00, w pozostałe dni zamknięte. To okno mieści się w godzinach pracy zamku, więc jeden dzień powszedni załatwia oba miejsca - zacznij od muzeum, potem idź pod górę.
- Inny termin tylko przez telefon. Wejście poza wtorkiem i czwartkiem jest możliwe wyłącznie dla grup zorganizowanych po wcześniejszej rezerwacji. Sprzedaży internetowej nie ma; dzwoń na linię rezerwacji (+48 14 612 83 41), zamiast pisać na adres informacyjny.
- Bilet ustal na miejscu. Cennik na stronie instytucji obejmuje zwiedzanie zamku i jego tras; dla budynku muzeum żadna cena wstępu nie jest opublikowana. O opłatę zapytaj w kasie albo przy rezerwacji terminu.
- Czego nie przegapić. Lufa armatnia Lubomirskiego z 2006 roku i część więzienna - kajdany oraz mundur galowy Straży Więziennej. Jedno i drugie opowiada o Wiśniczu więcej niż zamkowe komnaty.
- Lekcje muzealne zamiast zwykłego zwiedzania. Dla przedszkoli i szkół podstawowych muzeum prowadzi lekcje po 25 zł od osoby, w grupach od 15 do 30 uczestników, z listy tematów obejmującej między innymi historię Żydów w Wiśniczu. Dla pojedynczej rodziny ta formuła nie zadziała, dla klasy tak.
- Pomnik i rzeźby przed budynkiem. Obok muzeum stoi pomnik Juliusza Kossaka, urodzonego w Nowym Wiśniczu, a na zewnątrz rozstawiona jest plenerowa ekspozycja rzeźb „Via Sancta” Czesława Dźwigaja. Obejrzysz je także wtedy, gdy muzeum jest zamknięte.
- Po angielsku nic nie znajdziesz. Anglojęzyczna wersja strony instytucji nie ma nawet podstrony muzeum, a język podpisów na wystawie nie jest nigdzie podany. Zagranicznemu gościowi uprzedź to przed wizytą.
- Dostępność. Muzeum nie publikuje informacji o dostępności dla osób z niepełnosprawnościami - przed wizytą zadzwoń.
Jak dojechać
- Pieszo po Nowym Wiśniczu. Budynek stoi przy drodze prowadzącej od zamku na rynek, więc dojdziesz do niego z obu tych punktów. Wracając pod zamek, licz się z podejściem.
- Autobusem z Bochni. Bochnia leży około 10 km na północ i jest tu miastem węzłowym. Kursy obsługują RPK Bochnia oraz przewoźnicy prywatni, przejazd zajmuje 15-30 minut, rozkłady sprawdzisz na rpk-bochnia.pl i e-podroznik.pl.
- Koleją z Krakowa. Pociąg do stacji Bochnia, stamtąd autobus do Nowego Wiśnicza. Przy godzinach muzeum 10:00-14:00 zaplanuj poranny pociąg - na nieudaną przesiadkę nie ma tu marginesu.
- Samochodem z Krakowa. Około 50 km na południowy wschód, mniej więcej godzina jazdy - autostradą A4 do Bochni, potem drogą na południe. Miasteczko liczy niecałe trzy tysiące mieszkańców, więc parkowanie w dzień powszedni nie jest problemem.
W okolicy
Najbliższym sensownym partnerem tej wizyty jest Muzeum im. Stanisława Fischera w Bochni - opowiada o tej samej ziemi w znacznie większej skali, a obrazy samego Fischera wiszą w Wiśniczu, więc te dwa miejsca czyta się razem. Jeśli w Bochni skończy się cierpliwość dziecka do gablot, ratunkiem jest Muzeum Motyli w Bochni z żywymi motylami tropikalnymi. W drodze powrotnej do Krakowa leży Kopalnia Soli w Wieliczce , która pokazuje pod ziemią to, co muzea regionalne trzymają w aktach.
Historia
Dom przy drodze na rynek ufundował w 1641 roku Stanisław Lubomirski jako Zakład Ubogich, nazywany wówczas szpitalem - nie było to miejsce leczenia, lecz przytułek dla nędzarzy i starców z klucza wiśnickiego. Austriacki dokument z 1863 roku wymienia dziewięcioro podopiecznych. Majątek placówki szacowano w XIX wieku na 5000 zł. W 1869 roku fundusze szpitalne przeszły pod zarząd gmin, a sam budynek na własność miasta; muzeum otwarto tu po remoncie w 2002 roku.
Miasteczko ma w tle jeszcze dwie historie, które wystawa dopowiada. Klasztor karmelitów, ufundowany przez Lubomirskiego w latach 1631-1635 na pamiątkę zwycięstwa pod Chocimiem, Niemcy zniszczyli w latach 1942-1944, a z ocalałych zabudowań zrobiono więzienie. W tych samych latach przestał istnieć żydowski Wiśnicz, po jidysku Vishnitsa.
Muzea w pobliżu
NaukaMuzeum Fonografii w Niepołomicach
ul. Zamkowa 4, 32-005 Niepołomice
Muzeum Fonografii w Niepołomicach (Małopolska) - historia dźwięku w ośmiu salach z epoki. Bilety 20/15 zł, zwiedzanie tylko z rezerwacją.
KulturaMuzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli
pl. Wolnica 1, Kraków
Muzeum Etnograficzne w Krakowie - kultura ludowa w ratuszu na Kazimierzu. Godziny otwarcia wt-nd 10-18, bilety 20/15 zł, we wtorki wystawa …
NaukaKopalnia Soli "Wieliczka"
ul. Daniłowicza 10, 32-020 Wieliczka
Kopalnia Soli Wieliczka pod Krakowem - godziny zwiedzania, ceny biletów, Trasa Turystyczna czy Górnicza, dojazd pociągiem z Krakowa.