Wędrówka przez życie. Malarstwo Inki Zamoyskiej

13 września 2026 - 10 października 2026

Obrazy Jadwigi „Inki” Zamoyskiej, córki ostatnich właścicieli Kozłówki, wiszą w Dworku Kościuszków na terenie Ogrodu Botanicznego UMCS tylko do soboty 10 października 2026. Wchodzisz na bilet łączony do ogrodu i dworku, a w tym samym budynku zobaczysz jeszcze wystawę porcelany.

Ogród Botaniczny UMCS o wystawie:

Wystawa prezentuje dorobek malarski Jadwigi „Inki” Zamoyskiej - artystki, córki ostatnich właścicieli Kozłówki. Ekspozycja w Dworku Kościuszków w Ogrodzie Botanicznym UMCS w Lublinie to unikalny zapis tożsamości rozpiętej między światem emigracji a tradycją kraju przodków.

Choć artystka urodziła się w Kanadzie i przez dekady tworzyła w USA, od kilku lat to Polska jest jej głównym miejscem na ziemi. Te stałe powroty do ojczyzny zaowocowały „rozmalowaniem się” i intensywną pracą twórczą, która przynosi jej kojące poczucie bycia u siebie. Jako świadoma własnego warsztatu twórczyni harmonijnie spaja w sztuce rodzimą wrażliwość na nastrój z odważnym, amerykańskim podejściem do światła i kompozycji.

Czego się spodziewać

Na co dzień dworek kojarzy się z zabytkowymi meblami i pamiątkami, do 10 października jego wnętrza dzielą obrazy Inki Zamoyskiej i porcelana z kolekcji Piotra Marca. Ogród nie podaje liczby obrazów ani tego, w których salach wiszą. Wernisaż odbył się 13 września 2026, więc wystawa trwa niecały miesiąc.

Wyobrażenie o tematach daje relacja blogera Grzegorza Gołębiowskiego z otwarcia, oparta na folderze rozdawanym gościom. Wśród wymienionych przez niego obrazów są:

  • „Ogród botaniczny w Lublinie” - motyw, którego pierwowzór masz za oknem dworku.
  • „Po drodze do Warszawy” - polski pejzaż z trasy, bez bliższego adresu.
  • „Cardiff poranna mgła” - stolica Walii we mgle.
  • „Widok na ocean” - jeden z pejzaży morskich.
  • Widoki Lublina, Arizony i Kalifornii - wśród nich uliczka Ku Farze na Starym Mieście.

Taki przekrój dobrze oddaje tytuł wystawy: pejzaże z Lubelszczyzny obok widoków z Ameryki Północnej i Wielkiej Brytanii. Ogród opisuje wyłącznie malarstwo, więc nie nastawiaj się na pamiątki po Zamoyskich - po nie trzeba jechać do Kozłówki.

Kontekst

Kozłówka pod Lubartowem była siedzibą Zamoyskich do 1944 roku, kiedy na mocy dekretu o reformie rolnej rodzina utraciła pałac na rzecz państwa. Od 1977 roku działa tam Muzeum-Pałac, dziś Muzeum Zamoyskich w Kozłówce, z zachowanymi wnętrzami rezydencji.

Według Muzeum Zamoyskich artystka, właściwie Jadwiga Maria Jolanta Zamoyska, urodziła się w 1950 roku w Kanadzie jako najmłodsze z czworga dzieci Jadwigi z Brzozowskich i Aleksandra Zamoyskiego. Dorastała w Montrealu, potem mieszkała w Londynie, Toronto, Rochester i San Diego. Kształciła się w kierunku ekonomicznym, a malarstwa uczyła się na warsztatach kilkunastu malarzy, których muzeum wymienia z nazwiska. Maluje pejzaże, martwe natury i portrety rodzinne.

Z Kozłówką łączy ją dziś coś więcej niż nazwisko. Muzeum pokazało jej obrazy w pałacu jesienią 2018 roku, a w kolejnych latach prowadziła w tamtejszym parku plenery malarskie. Latem 2026 roku muzeum zorganizowało cykl „Lato z Jadwigą Inką Zamoyską w Kozłówce”, z rozmowami „Herbatka z Hrabiną” i plenerami „Zatrzymać Kozłówkę”, o czym pisał „Gość Niedzielny” 30 lipca 2026 .

Bilet i czas

Osobnego biletu na wystawę nie ma. Do dworku wchodzisz na bilet łączony z ogrodem: 18 zł normalny, 15 zł ulgowy, rodzinny 50 zł. Sam ogród kosztuje 16 zł i 11 zł, więc dopłata za dworek wynosi 2 zł albo 4 zł. Dzieci do 5 lat wchodzą bezpłatnie, a posiadacze abonamentu sezonowego i Karty Absolwenta UMCS płacą za dworek 5 zł. Bilety kupisz w kasie albo online.

Dworek ma krótsze godziny niż ogród. Od wtorku do piątku jest otwarty tylko 10:00-14:00. W soboty, niedziele i poniedziałki: we wrześniu 10:00-17:00, w październiku 10:00-16:00. Kasa ogrodu sprzedaje bilety do 17:30, ale to nie znaczy, że zdążysz do dworku.

Ostatni dzień to sobota 10 października 2026, dworek czynny wtedy do 16:00. Tego samego dnia, wyjątkowo, otwarte są też szklarnie ogrodu (10-11 października, 9:00-15:00), więc to dobry termin na połączenie obu atrakcji. Nie przekładaj wizyty na niedzielę 11 października - wystawy już nie będzie.

Zarezerwuj 20-30 minut na dworek z obiema wystawami; to szacunek redakcyjny, bo ogród nie podaje czasu zwiedzania. Resztę czasu i tak zabierze jesienny ogród.

Wejście tylko od ul. Willowej, między numerami 58 a 60. W jednej z zapowiedzi wystawy pada adres ul. Sławinkowska 3, ale od tej strony są wyłącznie wejścia służbowe.

Dla kogo: dla tych, którzy znają Kozłówkę i chcą zobaczyć, co maluje dziś córka jej ostatnich właścicieli, dla miłośników pejzażu oraz dla wszystkich, którzy i tak wybierają się do ogrodu. Kto może pominąć: szukający dawnej sztuki albo pamiątek po Zamoyskich. Posiadacze Lubelskiej Karty Seniora mają darmowe poniedziałki w ogrodzie; czy zniżka obejmuje dworek, cennik nie mówi, więc zapytaj w kasie.

Co piszą o wystawie

Recenzji nie ma, stan na 23 września 2026. Są dwa teksty informacyjne:

  • StudentNews, Studencki Informator Regionalny Lublin (08.09.2026, bez podpisu): zapowiedź wernisażu na 13 września o 16:00, przedstawiająca wystawę jako opowieść o szukaniu własnego miejsca i zachętę do jesiennego spaceru po ogrodzie - link .
  • Salon24, blog Grzegorza Gołębiowskiego (13.09.2026): relacja z dnia otwarcia z listą przykładowych tytułów obrazów, zaczerpniętą z folderu wystawy, i długą dygresją o muzeum w Kozłówce - link .

Zobacz też

Godziny otwarcia sprawdzisz na stronie Ogrodu Botanicznego UMCS , cennik na stronie z cenami biletów , a opis wystawy na stronie wystawy .

Profil muzeum: Dworek Kościuszków .

Bilety i dostępność

Osobnego biletu na wystawę nie ma: według cennika Ogrodu Botanicznego UMCS do Dworku Kościuszków wchodzi się na bilet łączony ogród i dworek, 18 zł normalny, 15 zł ulgowy, 50 zł rodzinny. Posiadacze abonamentu sezonowego i Karty Absolwenta UMCS płacą za wejście do dworku 5 zł.