Ręce mam czyste i podłogę mam zieloną
24 lipca 2026 - 27 września 2026
Od 24 lipca do 27 września 2026 roku Galeria Labirynt pokazywała blisko sto obrazów, rysunków i grafik z własnej kolekcji, autorstwa 81 artystek i artystów, od Edwarda Dwurnika po Marka Sapetto.
Galeria Labirynt o wystawie:
W centrum uwagi znajduje się to, co bezpośrednio dostępne doświadczeniu: relacje barwne, faktury, formy, kształty, napięcia kompozycyjne oraz przyjemność percepcji wynikająca z obcowania z materialnym obrazem.
Czego się spodziewać
Galeria zajrzała do własnego magazynu i powiesiła na ścianach to, co zwykle w nim leży. Ekspozycja obywała się bez multimediów i ekranów, a tytuł pożyczyła od obrazu Marka Sapetto z 1971 roku. Wystawa była czynna od 24 lipca do 27 września 2026 roku, wstęp był bezpłatny.
Skala była tu ważniejsza niż pojedyncze dzieło. Blisko sto prac rozpisano na 81 nazwisk, średnio po jednej pracy na osobę, więc monograficznych zestawów nie było. Był to przekrój od lubelskich malarzy powojennych, przez Jana i Rajmunda Ziemskich, po pokolenie Nowej Ekspresji: Ryszarda Grzyba, Włodzimierza Pawlaka, Jarosława Modzelewskiego, Pawła Kowalewskiego i Ryszarda Woźniaka. Dwurnik, Fałat, Adam Styka i Zbigniew Makowski wisieli obok twórców znanych głównie w regionie, i to zestawienie było właściwym tematem wystawy.
Galeria nie opublikowała spisu prac z tytułami. Kilka z nich nazywają podpisy pod zdjęciami sal w materiale magazynu SZUM z 17 września 2026 roku (fot. Natalia Wierzbicka):
- Grzegorz Moryciński, „Uliczka. Kazimierz” i „Uliczka ze znakiem drogowym” (oba 1972, olej na płótnie) - dwa widoki ulicy pokazane obok siebie.
- Zenon Kononowicz, „Chatka - pejzaż z domkiem” (około 1960, olej na płótnie) - najstarsza z prac nazwanych w podpisach.
- Marek Kwaszkiewicz, „Zielonooka” (około 1973, rysunek na papierze) - rysunek, jedno z trzech mediów wystawy obok malarstwa i grafiki.
- Jarosław Olejnicki, „Przemoc” (około 1976, olej na płótnie) - tytuł, który odstaje od pejzaży i widoków ulic z tej listy.
- Ryszard Grzyb, „Podskok / Uśmiech Picassy” (około 1983, gwasz na papierze) - praca członka Gruppy, najmłodsza z nazwanych.
Resztę trzeba było odkryć na miejscu: prace ułożono, jak pisał kurator, w ciągi kolorów i motywów, a nie według dat czy kierunków. Skalę wystawy i sposób rozwieszenia prac pokazuje film galerii:
Dokumentację fotograficzną wystawy galeria udostępnia w albumie na Flickr .
Kontekst
Marek Sapetto (1939-2019), od którego obrazu z 1971 roku wzięto tytuł, był malarzem i grafikiem z kręgu Nowej Figuracji. Od 1971 roku wykładał w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, a w 1990 roku otrzymał tytuł profesora sztuk plastycznych. Tytuł zapożyczony z jego obrazu brzmi jak notatka z pracowni, a nie jak deklaracja programowa, i taki też był ton całej ekspozycji.
Kolekcję Labiryntu galeria gromadzi od lat 60. XX wieku i liczy ją dziś na kilkaset prac. Zbiór uchodzi za jeden z ważniejszych w Polsce zbiorów sztuki neoawangardowej: są w nim prace lubelskiej Grupy Zamek z Janem Ziemskim, nurt akcji i performansu, foto-medializm i sztuka krytyczna. Ta wystawa pokazała jego inną, mniej opisaną stronę - malarstwo, rysunek i grafikę, które przez dekady rzadko wracały na ściany.
Ostatnią dużą prezentacją zbiorów były „Zakręty awangardy” z 2010 roku. Po 16 latach galeria wróciła do magazynu, tym razem po tę część kolekcji, o której pisano najmniej.
Bilet i czas
Wstęp był bezpłatny, bez biletu; galeria nie wspominała o rezerwacji. Labirynt nie sprzedaje biletów na wystawy w ogóle, więc pytanie o dzień bezpłatny czy kartę turystyczną nie powstawało. Wystawa była czynna od wtorku do niedzieli w godzinach 12:00-19:00, grupy mogły zamówić oprowadzanie kuratorskie przez formularz na stronie wystawy .
Dla kogo była: dla każdego, kto lubi malarstwo oglądać, a nie odczytywać, i dla znających polską sztukę powojenną na tyle, by bawiło ich rozpoznawanie nazwisk. Słabiej sprawdzała się u tych, którzy szukają wystawy z narracją albo podpisami prowadzącymi za rękę - tych świadomie tu nie było.
W środy od 15:00 do 19:00 obowiązywały ciche godziny: galeria wyłączała wtedy prace emitujące głośny dźwięk lub migające światło. W księgarni można było bezpłatnie wypożyczyć nausznik wytłumiający i wózek. Opis wystawy w polskim języku migowym galeria opublikowała na swoim kanale .
Co piszą o wystawie
Radio Lublin (20.09.2026, cykl podcastów „Do-patrzenia”, audycja „Nie tylko rozrywkowa niedziela radiowa”): kurator Paweł Korbus oprowadza słuchaczy po wystawie - nagranie z cyklu „Do-patrzenia” w Radiu Lublin .
SZUM (17.09.2026, Redakcja, dział „Do zobaczenia”): krótki materiał oparty na tekście galerii i wypowiedzi kuratora, z kilkunastoma zdjęciami sal i podpisami, które nazywają konkretne prace - materiał w magazynie SZUM .
Radio Lublin (24.07.2026, KovA / opr. WM): zapowiedź z dnia otwarcia streszcza założenie wystawy i przytacza kuratora, który jako przykłady artystów wymienia Dwurnika, Łazorka, Stykę i Fałata - zapowiedź w Radiu Lublin .
Narodowcy.pl (lipiec 2026, bez podpisu): druga zapowiedź, w praktyce przedruk materiału galerii, bez własnych obserwacji z sali - zapowiedź w Narodowcy.pl .
Recenzji nie znaleziono - stan na 4 października 2026. Wszystkie cztery materiały to zapowiedzi i prezentacje oparte na tekście galerii albo na słowach kuratora. Kurator Paweł Korbus pisał w tekście na stronie wystawy , że wystawa jest „analogowa”, przyjemna i odprężająca.
Zobacz też
- Galeria Labirynt - profil instytucji: historia od 1956 roku, kolekcja neoawangardowa, godziny, ciche godziny i dojazd.
- Stanisław Szygell - pejzaże malarza ze szkoły Jana Stanisławskiego z daru przekazanego Muzeum Narodowemu w Lublinie w 1952 roku. To kolejny lubelski pokaz malarstwa z muzealnej kolekcji, na Zamku Lubelskim do 1 listopada 2026.
Po wystawie
Galeria nie zapowiada kolejnej odsłony wystawy ani pokazu w innym mieście (stan na 4 października 2026). Katalogu nie znaleziono ani na stronie wystawy, ani w wyszukiwarce serwisu galerii. W sieci zostały film galerii, album na Flickr i nagranie oprowadzania kuratora w Radiu Lublin, wszystkie podlinkowane wyżej.
Co w Labiryncie i w Lublinie obejrzysz teraz:
- Cezary Klimaszewski „boor” - następna wystawa w tej samej siedzibie przy Popiełuszki 5, czynna do 25 października 2026, wstęp wolny. To instalacja lubelskiego artysty zbudowana wokół dwóch filmowych ról Marlona Brando.
- Tomasz Zawadzki - obrazy lubelskiego abstrakcjonisty w galerii poświęconej Grupie „Zamek” na Zamku Lubelskim, do 3 stycznia 2027. To ta sama lubelska tradycja Grupy „Zamek”, którą w kolekcji Labiryntu reprezentuje Jan Ziemski.
- Prace figuratywne z kręgu Grupy „Zamek” - wczesne, przedstawieniowe prace Jerzego Durakiewicza i Tytusa Dzieduszyckiego-Sasa w tej samej galerii Zamku, do 1 listopada 2026. Podobnie jak Labirynt, pokaz wydobywa mniej znany etap lubelskiej sztuki.
Prasa odnotowała wystawę zapowiedziami, recenzji krytycznej nie znaleziono. SZUM (17.09.2026) pokazał zdjęcia sal z podpisami prac, a Radio Lublin (20.09.2026) wyemitowało oprowadzanie kuratora Pawła Korbusa w cyklu „Do-patrzenia”. Danych o frekwencji galeria nie podała.
Profil muzeum: Galeria Labirynt .
Kuratorka / Kurator
Paweł Korbus
Bilety i dostępność
Wstęp był bezpłatny, bez biletu (wystawa zakończona 27 września 2026).