Ostatnie strzechy
12 sierpnia 2026 - 30 października 2026
Wiejskie chaty pod słomianym dachem, zagrody i kapliczki z okolic Janowa Lubelskiego w obiektywie inżyniera z Antolina, który przez kilkadziesiąt lat fotografował je z własnej woli, bez zlecenia i bez etatu. Muzeum Regionalne pokazuje te zdjęcia od 12 sierpnia do 30 października 2026 roku w dawnym więzieniu przy ul. Ogrodowej 3a, a wstęp jest wolny.
Muzeum Regionalne w Janowie Lubelskim o wystawie:
Wystawa prezentuje około 60 fotografii pochodzącego z Antolina Tadeusza Stolarza, który od lat 60. XX wieku z pasji dokumentował wsie powiatu janowskiego - m.in. Antolin, Wierzchowiska, Batorz, Zdziłowice, Godziszów. Fotografował drewnianą zabudowę, wiejskie zagrody oraz przydrożne kapliczki, utrwalając obraz miejsc, które przez kolejne dziesięciolecia bezpowrotnie się zmieniły.
Czego się spodziewać
To wystawa dokumentalna, a nie artystyczna: około 60 odbitek z prywatnego archiwum jednego człowieka. Obok zdjęć stoją sprzęty ze zbiorów etnograficznych muzeum. Według relacji z wernisażu są to narzędzia do żniw, młócenia i czyszczenia zboża oraz do przygotowania chleba. Muzeum tłumaczy ten dobór tym, że z tego samego żyta brano ziarno na chleb i słomę na dach, więc przedmioty pokazują pracę, z której brała się strzecha.
Tadeusz Stolarz nigdy nie fotografował zawodowo. Z wykształcenia jest inżynierem, projektował i budował, a zdjęcia robił po godzinach. Napisał też kilka opracowań o historii miejscowości powiatu, wśród nich książkę „Ziemia Janowska w latach II wojny światowej”. Wystawę otwarto 12 sierpnia 2026 roku o 18:00, na kilka dni przed jego 91. urodzinami.
Te same fotografie pokazywano już w latach 90. XX wieku w Modliborzycach. Muzeum zaznacza, że już wtedy chat pod strzechą zostało niewiele, a dziś po większości z nich nie ma śladu. Muzeum nazywa te zdjęcia dokumentem przemijającego krajobrazu ziemi janowskiej: pokazują wsie takie, jakimi były pół wieku temu.
Muzeum nie podaje, w której sali wisi wystawa, ani ile trwa zwiedzanie. Zarezerwuj 30-40 minut na zdjęcia i sprzęty; dolicz kwadrans, jeśli chcesz obejść z zewnątrz sam gmach więzienia. To nasz szacunek.
Kontekst
Strzecha to pokrycie stromego dachu słomą albo trzciną. Na wsi kryto ją dawniej długą słomą żytnią, a zboże młócono cepem, żeby źdźbła się nie połamały; niedomłócone ziarno kiełkowało w dachu i ściągało myszy. Dziś słomą kryje się rzadko, bo szybko gnije, a nowe strzechy robi się zwykle z trzciny.
Budynek wystawy też jest zabytkiem. Więzienie zbudowano w latach 1825-1826 według projektu Wacława Ritschela jako dom poprawy na 130 osadzonych, a po 1883 roku nadbudowano je o piętro. Zlikwidowano je w czerwcu 1945 roku, kilka tygodni po tym, jak oddziały podziemia niepodległościowego rozbiły je nocą i uwolniły osadzone tam kobiety.
Bilet i czas
Wstęp wolny. Muzeum pisze wprost, że wystawa jest bezpłatna. O rezerwacji dla osób indywidualnych nic nie wspomina.
Godziny: zadzwoń przed wyjazdem. Stopka strony muzeum podaje poniedziałek-piątek 7:30-15:30, bez godzin weekendowych i bez odmiany sezonowej. Strona „Zwiedzanie” jest jednak pusta, a muzeum nie pisze, czy te godziny obowiązują w sali przy ul. Ogrodowej 3a, czy tylko w biurze przy ul. Jana Zamoyskiego 52. Numer 15 872 46 79 rozstrzyga to w minutę.
Ostatni dzień to piątek 30 października 2026 roku. Jeśli godziny ze stopki dotyczą także sali wystawowej, w sobotę i niedzielę jej nie zobaczysz, więc wyjazd trzeba zaplanować na dzień roboczy.
Dostępność: budynek dawnego więzienia nie ma windy, a muzeum nie podaje, na której kondygnacji jest wystawa. Toaleta dostosowana dla osób z niepełnosprawnościami jest właśnie przy ul. Ogrodowej 3a.
Dla kogo: warto przede wszystkim dla osób z powiatu janowskiego i dla tych, których rodziny stamtąd pochodzą. Jest szansa rozpoznać własną wieś, dom dziadków albo kapliczkę przy drodze. Dobre także dla zainteresowanych budownictwem drewnianym i fotografią dokumentalną. Pomiń, jeśli szukasz fotografii artystycznej albo nowoczesnej ekspozycji: to archiwum pasjonata i sprzęty rolnicze w skromnie urządzonej sali.
Zobacz też
- Zagroda Guciów na Roztoczu - chałupa z XVIII wieku pod strzechą, stodoła i spichlerz, a do części wiejskiej wchodzi się za darmo; to, co u Stolarza zostało na odbitce, tam stoi naprawdę.
- „Pająki nieoczywiste” w Muzeum Ziemi Chełmskiej - ludowe ozdoby ze słomy, bibuły i tkanin z Lubelszczyzny, do 31 października 2026 roku. Ta sama wiejska słoma, tym razem pod powałą izby, a nie na dachu.
- Muzeum Regionalne w Kraśniku - 40 kilometrów na północ, muzeum regionalne urządzone od nowa po przebudowie w 2020 roku; dobre uzupełnienie wyjazdu do Janowa.
Profil muzeum: Muzeum Regionalne w Janowie Lubelskim .
Bilety i dostępność
Wstęp na wystawę jest bezpłatny. Strona muzeum podaje godziny od poniedziałku do piątku 7:30-15:30, ale nie pisze, czy dotyczą one sali w dawnym więzieniu przy ul. Ogrodowej 3a, więc przed przyjazdem zadzwoń pod numer 15 872 46 79. Na samą wystawę wystarczy naszym zdaniem 30-40 minut.